01-03-2008, 00:00
Czy można posiadać mieszkanie służbowe i jeszcze na tym zarabiać? Na Zachodzie tak, w Polsce powoli też.
Coś więcej niż mieszkanie służbowe
Przypuśćmy, że Jan Kowalski pracownik firmy X wyjeżdża 2 razy w roku w miesięczną delegację do innego miasta. Szef wynajmuje dla swojego podwładnego pokój w hotelu, bądź apartament na 60 noclegów. Koszt jest wysoki. Oprócz Kowalskiego w ciągu roku wyjeżdża jeszcze kolejnych 15 pracowników.
Przykładowy wydatek za dobę w hotelu 3 gwiazdkowym we Wrocławiu wynosi 200 zł za dobę. Licząc dalej 15 pracowników przy 60 noclegach w roku, z kasy firmy wypływa 180 tysięcy złotych.
15 osób x 60 noclegów w roku x 200 zł = 180000 zł
3 lata x 180000zł = 540000 zł
60 mkw apartamentu hotelowego x 9000 zł = 540000 zł
Może zatem warto zastanowić się nad kupnem własnego służbowego mieszkania?
![]() |
Koszt trzyletnich szacowanych delegacji to równowartość 60 metrowego apartamentu. Pytanie tylko czy zatrudnimy osobę, która będzie tam sprzątać, wymieniać pościel? Rozwiązaniem może być mieszkanie z usługami hotelowymi. - Lokum wykorzystywane jako hotel to dobra inwestycja, a zarazem wygoda – wyjaśnia Witold Sadowski z Deka Inwestycje, pierwszy deweloper we Wrocławiu, świadczący usługi hotelowe. – Z absencji lokatorów można skorzystać, wynajmując mieszkanie z zyskiem wyższym niż w przypadku zwykłego najmu – dodaje Sadowski. Oprócz samozarabiającego mieszkania korzystamy ze sprzątania, wymiany pościeli czy śniadania do łóżka - jak w prawdziwym hotelu.
Taki typ wynajmu znany jest pod określeniem „timesharing”. Z definicji polega to na nabyciu przez konsumenta prawa do korzystania z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego, w oznaczonym czasie, w każdym roku, oraz zobowiązaniu się do zapłaty przedsiębiorcy ryczałtowego wynagrodzenia. Apartamenty z usługami hotelowymi są bardzo popularne na Zachodzie, głównie w USA. W Europie produkty timesharingu tzn. budynki i apartamenty usytuowane są głównie w Hiszpanii i w Portugalii. Największą popularnością cieszą się tereny nadmorskie i górskie. Również w Polsce nad Bałtykiem jest kilka takich ośrodków.
W praktyce właściciel zarządza swoją nieruchomością w dowolny sposób. Może ją wynająć na krótki lub długi okres czasu samodzielnie lub korzystając z pomocy dewelopera. Czy zatem Jan Kowalski będzie nocował za kilka lat w służbowym lub firmowym mieszkaniu podczas delegacji? Ten zatrudniony przez kalkulującego i zaradnego szefa – na pewno tak.
Komentarze