Sezon grzewczy w pełni, a jakość powietrza w Polsce ponownie się pogarsza. Jak alarmuje Polski Alarm Smogowy, największe problemy tradycyjnie występują w miastach południowej Polski – m.in. w Nowej Rudzie, Nowym Targu, Suchej Beskidzkiej, Myszkowie czy Rabce-Zdroju. Dane Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdzają, że po kilku latach poprawy średnioroczne stężenie pyłu PM10 w 2024 roku wzrosło o 7 proc. względem roku poprzedniego. To wyraźny sygnał, że walka z tzw. niską emisją wciąż pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań środowiskowych w Polsce. Tym bardziej, że według danych KOBiZE aż 85 proc. pyłów zawieszonych w polskim powietrzu pochodzi z gospodarstw domowych ogrzewanych paliwami stałymi niskiej jakości.
Na 20 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie aż 12 znajduje się w Polsce.
Choć często za smog obwiniamy przemysł i transport, dane pokazują coś innego – największym źródłem zanieczyszczeń powietrza w Polsce są gospodarstwa domowe. Według Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE), aż 85 proc. emisji pyłów PM2.5 pochodzi z domowych pieców na paliwa stałe, tzw. kopciuchów. Dla porównania, transport odpowiada jedynie za 4 proc. emisji, a przemysł za 3 proc. Ostatnie dane Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) mówią o tym, że liczba przestarzałych pieców w domach spada, ale „kopciuchów” nadal jest ponad 1,3 mln. Taki rodzaj ogrzewania wciąż bardzo mocno przyczynia się do pogorszenia jakości powietrza i negatywnie wpływa na zdrowie milionów mieszkańców.
Ostatnie tygodnie lata są dobrym momentem, by przygotować się do kolejnego sezonu grzewczego.
Decyzja o modernizacji systemu grzewczego to dopiero pierwszy krok w długiej drodze pełnej wyzwań. Koszty, regulacje prawne, dostępność paliwa, komfort obsługi, wpływ na zdrowie - wszystko to trzeba brać pod uwagę już na starcie inwestycji, by wybrać rozwiązanie, które przez kolejne 20-30 lat będzie ogrzewać nasz dom.
Rosnące regulacje antysmogowe i zakaz palenia węglem stawiają polskie firmy przed koniecznością gruntownej zmiany źródeł ciepła. Biomasa staje się dziś realną alternatywą – stabilną, ekonomiczną i zgodną z zasadami zrównoważonego rozwoju. Dowiedz się, jak przygotować przedsiębiorstwo na nową erę energetyki opartej na odnawialnych źródłach.
Smog to zjawisko, które niczym śnieg o tej porze roku, regularnie pokrywa nie tylko polskie miasta, ale też wsie. Na pogarszającą się jakość powietrza wpływa wiele czynników, lecz jednym z głównych „winowajców” są budynki, których ogrzewanie pochłania znaczne ilości węgla i paliw stałych. Choć transformacja energetyki w kierunku ekologicznych i odnawialnych źródeł to ważny krok w kierunku rozwiązania problemu, eksperci branży budowlanej podkreślają: w pierwszej kolejności należy poprawić efektywność energetyczną obiektów.
Aż 68% polskich gospodarstw domowych obawia się rosnących kosztów energii, a zapewnienie komfortu termicznego staje się coraz większym wyzwaniem. Wydatek na ten cel w przypadku domu o powierzchni 150m2 wynosi rocznie niemal 9,5 tys. zł przy wykorzystaniu gazu i 13 tys. przy oleju opałowym! Dla wielu Polaków oznacza to wybór pomiędzy ciepłem a innymi potrzebami. Co więcej około 13–16% gospodarstw zmuszonych jest do skrajnych ograniczeń w konsumpcji energii – zjawisko to nazywane jest ukrytym ubóstwem energetycznym. Jakie kroki można podjąć, aby zmniejszyć te koszty i zadbać o bardziej przystępne rozwiązania?