W dyskusji o kosztach ogrzewania nie ma prostej odpowiedzi. Rachunki za ogrzewanie zależą od bardzo wielu czynników, m.in. typu i stopnia izolacji budynku, liczby domowników oraz sposobu korzystania z ciepłej wody. Decyzji nie ułatwiają też doniesienia o rosnących cenach surowców, kolejne przepisy ograniczające stosowanie niektórych rozwiązań czy brak dofinansowań do wymiany źródła ciepła. Dlatego zamiast prostych haseł „najtańszy pellet” czy „najlepsza pompa”, warto spojrzeć szerzej: na scenariusze zużycia, komfort obsługi i wpływ na jakość powietrza, którym oddychamy.
Komfort życia zależy od miejsca, w którym egzystujemy, na to zaś w dużej mierze wpływa jakość powietrza, jakim oddychamy. Niestety, zimą w Polsce jego stan jest bardzo zły. Odpowiedzialny jest za to sposób ogrzewania domów i mieszkań oparty na spalaniu paliw stałych (węgla i drewna), powodujący dużą emisję pyłów zawieszonych i CO2. Problemem jest również słaba wentylacja, która sprawia, że w naszych domach i szkołach jest duszno, a próby ich wywietrzenia kończą się wpuszczeniem do nich zanieczyszczonego powietrza i utratą energii. Sytuację chce poprawić Narodowe Centrum Badań i Rozwoju dzięki przedsięwzięciu „Wentylacja dla szkół i domów”, które realizowane jest ze środków Funduszy Europejskich w ramach Programu Inteligentny Rozwój.
Od kilku dni jednym z najważniejszych tematów informacyjnych jest unoszący się nad polskimi miastami smog. Wg niektórych źródeł, normy zanieczyszczeń w wielu miejscach w kraju zostały przekroczone nawet o 3 tys. procent!
Decyzja o modernizacji systemu grzewczego to dopiero pierwszy krok w długiej drodze pełnej wyzwań. Koszty, regulacje prawne, dostępność paliwa, komfort obsługi, wpływ na zdrowie - wszystko to trzeba brać pod uwagę już na starcie inwestycji, by wybrać rozwiązanie, które przez kolejne 20-30 lat będzie ogrzewać nasz dom.
Choć często za smog obwiniamy przemysł i transport, dane pokazują coś innego – największym źródłem zanieczyszczeń powietrza w Polsce są gospodarstwa domowe. Według Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE), aż 85 proc. emisji pyłów PM2.5 pochodzi z domowych pieców na paliwa stałe, tzw. kopciuchów. Dla porównania, transport odpowiada jedynie za 4 proc. emisji, a przemysł za 3 proc. Ostatnie dane Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) mówią o tym, że liczba przestarzałych pieców w domach spada, ale „kopciuchów” nadal jest ponad 1,3 mln. Taki rodzaj ogrzewania wciąż bardzo mocno przyczynia się do pogorszenia jakości powietrza i negatywnie wpływa na zdrowie milionów mieszkańców.
Masz stary piec, którym ogrzewasz dom? Być może podczas tegorocznej zimy nie będziesz go mógł używać. A to za sprawą ustawy antysmogowej, nad którą pracuje rząd. Ma ona ograniczyć stężenie niebezpiecznego dla zdrowia pyłu zawieszonego, który unosi się nad wieloma miastami.
Sezon grzewczy w pełni, a jakość powietrza w Polsce ponownie się pogarsza. Jak alarmuje Polski Alarm Smogowy, największe problemy tradycyjnie występują w miastach południowej Polski – m.in. w Nowej Rudzie, Nowym Targu, Suchej Beskidzkiej, Myszkowie czy Rabce-Zdroju. Dane Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdzają, że po kilku latach poprawy średnioroczne stężenie pyłu PM10 w 2024 roku wzrosło o 7 proc. względem roku poprzedniego. To wyraźny sygnał, że walka z tzw. niską emisją wciąż pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań środowiskowych w Polsce. Tym bardziej, że według danych KOBiZE aż 85 proc. pyłów zawieszonych w polskim powietrzu pochodzi z gospodarstw domowych ogrzewanych paliwami stałymi niskiej jakości.
Zastanawiasz się, co to jest klinkier? To specjalny materiał stosowany w produkcji cementu, który otrzymuje się w procesie wypalania i chłodzenia mieszanki surowców, m.in. wapnia oraz gliny. Jest to główny składnik cementu i używa się go na ogół w budownictwie, ale coraz częściej wykorzystuje także do tworzenia np. bruku klinkierowego bądź płytek, które stanowią efektowną ozdobę domu.
Ostatnie dni pomimo słonecznej pogody nie sprzyjały spacerom. Mieszkańcy wielu regionów mogli tylko pomarzyć o świeżym powietrzu. Smog skutecznie zniechęca do przebywania na zewnątrz. Mniejsza atrakcyjność spacerów to jednak najmniejszy problem.
Wraz ze spadającą temperaturą wielu Polaków już rozpoczęło sezon grzewczy. Tym samym, przez najbliższe kilka miesięcy będziemy zmagać się ze zwiększonym zanieczyszczeniem powietrza, powodowanym przez smog. Wielu z nas wciąż jednak nie wie, że jego najpoważniejszym źródłem są właśnie gospodarstwa domowe. Jak wynika z danych More in Common Polska, Polacy powstawanie smogu najczęściej wiążą z przemysłem i transportem, a dopiero w dalszej kolejności z domowym kotłami, mimo że to właśnie one odpowiadają za największą część emisji. To oznacza, że decyzja o tym, czym ogrzejemy dom, to już nie tylko kwestia komfortu termicznego czy wysokości rachunków. To wybór, który ma bezpośredni wpływ na zdrowie nasze oraz na przyszłe, ukryte koszty, które przyjdzie nam zapłacić w gabinetach lekarskich i szpitalach.
Izolacja ArmaFlex Duct Plus Al przeznaczona jest do izolacji przewodów wentylacyjnych, klimatyzacyjnych oraz instalacji rurowych i stanowi skuteczną ochronę akustyczną, termiczną i przeciwkondensacyjną.
Ogrzewanie domu to istotny aspekt codziennego życia, a wybór odpowiedniego opału ma kluczowe znaczenie dla efektywności i ekologiczności systemu grzewczego. Na rynku dostępne są różnorodne opcje, takie jak węgiel, pelet czy ekogroszek, każdy posiadający swoje unikalne cechy i zalety. Przy wyborze opału warto również wziąć pod uwagę koszty eksploatacji oraz dostępność na danym rynku, aby osiągnąć optymalne i zrównoważone rozwiązanie dla efektywnego i ekologicznego ogrzewania domu.
Postępująca urbanizacja i „rozlewanie się miast” zdecydowanie przyczyniają się do zatruwania powietrza, którym oddychamy. Jak wynika z danych Europejskiej Agencji Środowiska, każdego roku w Polsce przedwcześnie z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera ponad 45 tys. osób, a niektóre źródła podają, że faktyczna liczba jest dwukrotnie wyższa.
Czernichów jest piątą, ostatnią lokalizacją, którą odwiedzi Balon.Lab – mobilne laboratorium umieszczone w balonie na ogrzane powietrze. Balon wyposażony w urządzenie opracowane przez ekspertów z Politechniki Warszawskiej wzniesie się nad powierzchnię ziemi i zmierzy poziom zanieczyszczenia powietrza cząstkami stałymi PM10 i PM2,5.
Sezon grzewczy w pełni. A wraz z nim do atmosfery trafia ogromna ilość pyłów zawieszonych. Stan powietrza jest zły. Problem z jego jakością jest często jeszcze bardziej dotkliwy w pomieszczeniach, zwłaszcza gdy niespełniająca swej funkcji wentylacja grawitacyjna sprawia, że w naszych domach i szkołach, przede wszystkim tych wybudowanych kilkadziesiąt lat temu, jest duszno. Co więcej, stopień zanieczyszczenia powietrza nierzadko jest tam tak samo wysoki jak na zewnątrz.