Sezon grzewczy 2025/2026 przyniesie istotne zmiany dla gospodarstw domowych oraz zarządców budynków wielorodzinnych. Zakończenie rządowego mechanizmu dopłat do cen ciepła sprawi, że rachunki za ogrzewanie oraz ciepłą wodę użytkową wzrosną nawet o 30 proc. i więcej. Nowe taryfy zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki, a także dane publikowane przez GUS, potwierdzają, że koszty energii cieplnej będą w najbliższych latach systematycznie rosnąć.
Rosnące ceny energii, presja regulacyjna i dążenie firm do osiągnięcia celów zrównoważonego rozwoju sprawiają, że zarządzanie kosztami eksploatacyjnymi w nieruchomościach przemysłowo-logistycznych staje się kluczowym elementem strategii operacyjnej. Z najnowszej analizy międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield wynika, że zastosowanie odpowiednio dobranego systemu grzewczego może przynieść znaczące oszczędności: nawet o 50% niższe koszty eksploatacyjne i ponad 40% redukcję emisji CO₂ w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań gazowych.
Aż 68% polskich gospodarstw domowych obawia się rosnących kosztów energii, a zapewnienie komfortu termicznego staje się coraz większym wyzwaniem. Wydatek na ten cel w przypadku domu o powierzchni 150m2 wynosi rocznie niemal 9,5 tys. zł przy wykorzystaniu gazu i 13 tys. przy oleju opałowym! Dla wielu Polaków oznacza to wybór pomiędzy ciepłem a innymi potrzebami. Co więcej około 13–16% gospodarstw zmuszonych jest do skrajnych ograniczeń w konsumpcji energii – zjawisko to nazywane jest ukrytym ubóstwem energetycznym. Jakie kroki można podjąć, aby zmniejszyć te koszty i zadbać o bardziej przystępne rozwiązania?
W dyskusji o kosztach ogrzewania nie ma prostej odpowiedzi. Rachunki za ogrzewanie zależą od bardzo wielu czynników, m.in. typu i stopnia izolacji budynku, liczby domowników oraz sposobu korzystania z ciepłej wody. Decyzji nie ułatwiają też doniesienia o rosnących cenach surowców, kolejne przepisy ograniczające stosowanie niektórych rozwiązań czy brak dofinansowań do wymiany źródła ciepła. Dlatego zamiast prostych haseł „najtańszy pellet” czy „najlepsza pompa”, warto spojrzeć szerzej: na scenariusze zużycia, komfort obsługi i wpływ na jakość powietrza, którym oddychamy.
Ogrzewanie domu to istotny aspekt codziennego życia, a wybór odpowiedniego opału ma kluczowe znaczenie dla efektywności i ekologiczności systemu grzewczego. Na rynku dostępne są różnorodne opcje, takie jak węgiel, pelet czy ekogroszek, każdy posiadający swoje unikalne cechy i zalety. Przy wyborze opału warto również wziąć pod uwagę koszty eksploatacji oraz dostępność na danym rynku, aby osiągnąć optymalne i zrównoważone rozwiązanie dla efektywnego i ekologicznego ogrzewania domu.
Wraz ze spadającą temperaturą wielu Polaków już rozpoczęło sezon grzewczy. Tym samym, przez najbliższe kilka miesięcy będziemy zmagać się ze zwiększonym zanieczyszczeniem powietrza, powodowanym przez smog. Wielu z nas wciąż jednak nie wie, że jego najpoważniejszym źródłem są właśnie gospodarstwa domowe. Jak wynika z danych More in Common Polska, Polacy powstawanie smogu najczęściej wiążą z przemysłem i transportem, a dopiero w dalszej kolejności z domowym kotłami, mimo że to właśnie one odpowiadają za największą część emisji. To oznacza, że decyzja o tym, czym ogrzejemy dom, to już nie tylko kwestia komfortu termicznego czy wysokości rachunków. To wybór, który ma bezpośredni wpływ na zdrowie nasze oraz na przyszłe, ukryte koszty, które przyjdzie nam zapłacić w gabinetach lekarskich i szpitalach.
Ekogroszek coraz częściej zyskuje na popularności jako świetna alternatywa dla tradycyjnych źródeł energii, czyli węgla, drewna czy oleju opałowego. W porównaniu do węgla czy drewna charakteryzuje się wyższą efektywnością energetyczną i niższą emisją szkodliwych substancji. Dzięki swoim właściwościom jest to ekologiczny i ekonomiczny sposób na ogrzewanie domu czy mieszkania.
Temat ogrzewania domów i wybór odpowiedniego paliwa nieustannie powraca w kontekście ochrony środowiska, kolejnych podwyżek energii elektrycznej i węgla. Jaki sposób ogrzewania domu jest najbardziej opłacalny, a jaki ma najmniejszy, negatywny wpływ na środowisko naturalne? Dziś znajdziesz porównanie dwóch najpopularniejszych paliw stosowanych do ogrzewania domów jednorodzinnych. Przekonaj się, czym lepiej ogrzewać dom ekogroszkiem czy peletem.
W niezabezpieczonej chemicznie instalacji już po 2-3 sezonach grzewczych zauważyć można spadek wydajności ogrzewania. W instalacji podłogowej pojawiają się chłodne strefy, grzejniki zaczynają grzać mniej efektywnie, a podczas mrozów w naszym domu jest coraz chłodniej.
Instalacje sanitarne to swoisty krwiobieg naszego domu, na który składają się systemy centralnego ogrzewania, wodno-kanalizacyjne, a coraz częściej także wentylacji mechanicznej i klimatyzacji.
Książka zawiera kompletny zbiór praktycznych informacji dla osób projektujących, instalujących, eksploatujących i konserwujących nowoczesne systemy grzewcze. Dużo miejsca poświęcono w niej tematyce dotyczącej źródeł ciepła i instalacji centralnego ogrzewa
Na efektywność energetyczną obiektów wpływają nie tylko zaizolowane konstrukcje budowlane, lecz także urządzenia i przewody grzewcze, wentylacyjne i klimatyzacyjne.
W dniach 11-13 października 2018 r. w EXPO XXI Warszawa odbędą się dwa wydarzenia targowe - TermoEXPO Targi Ekologicznego Ogrzewania i Termomodernizacji oraz RE-energy Targi Energii Odnawialnej.
Choć często za smog obwiniamy przemysł i transport, dane pokazują coś innego – największym źródłem zanieczyszczeń powietrza w Polsce są gospodarstwa domowe. Według Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE), aż 85 proc. emisji pyłów PM2.5 pochodzi z domowych pieców na paliwa stałe, tzw. kopciuchów. Dla porównania, transport odpowiada jedynie za 4 proc. emisji, a przemysł za 3 proc. Ostatnie dane Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) mówią o tym, że liczba przestarzałych pieców w domach spada, ale „kopciuchów” nadal jest ponad 1,3 mln. Taki rodzaj ogrzewania wciąż bardzo mocno przyczynia się do pogorszenia jakości powietrza i negatywnie wpływa na zdrowie milionów mieszkańców.
Ogrzewanie domu to często nie lada wyzwanie. Z jednej strony zależy nam na jak najlepszych warunkach panujących wewnątrz pomieszczeń, a z drugiej na tym, aby nie wydać na ten cel małej fortuny, zwłaszcza w zimie.